Kategorie

Jakie światła wybrać do jazdy dziennej?

Od roku 2007 w Polsce istnieje przepis, który zobowiązuje kierowców do używania świateł dziennych przez cały rok. Natomiast od lutego 2011 dyrektywa UE nakłada obowiązek wyposażenia aut do 3,5 tony w światła do jazdy dziennej (DRL).

Celem wprowadzenia takiego przepisu stały się względy bezpieczeństwa, ale w autach wyposażonych w światła halogenowe zwiększyło to zużycie paliwa. Jak sobie z tym poradzono?

Zaczęto wyposażać samochody w światła LED. Według ekspertów firmy Philips, dzięki tej nowoczesnej technologii oświetleniowej oszczędzamy nawet do 0,23 l na 100 km. Dzieję się tak za sprawą diod, które potrzebują znacznie mniej energii niż wspomniane halogeny. Żarówki diodowe LED potrzebują jedynie 10 WAT mocy, co w porównaniu do halogenowych (110 W) daje olbrzymią różnicę. Diody mają więcej zalet, bo i świecą jaśniej, i są żywotniejsze, służąc nam nawet do 10 tys. godzin.

Czy możemy używać świateł LED, posiadając już halogeny? Oczywiście tak, jednak zgodnie z przepisami, mówiącymi o miejscu ich instalacji. Prawo określa, że powinny znajdować się z przodu pojazdu na wysokości minimum 25 centymetrów od jezdni oraz maksymalnie na wysokości 150 cm. Natomiast odległość między lampami nie może być mniejsza niż 60 cm w linii symetrycznej.  
Światła LED stosowane do jazdy dziennej mają oznaczenie „RL”. Nie zapomnijmy o wymaganej homologacji, która sygnowana jest literą „E” oraz stosownym numerem.

Do instalacji świateł LED nie potrzebujemy fachowej wiedzy. Do produktu praktycznie zawsze dołączana jest instrukcja montażu, dzięki której krok po kroku zrobimy to samodzielnie. W pierwszej kolejności zaleca się podłączenie diod do instalacji elektrycznej auta i włączenie całej reszty elektroniki, by sprawdzić czy gdzieś nie spada nam napięcie. Później pozostaje już tylko przymiarka diod w miejscu, gdzie chcemy je zainstalować i nawiercenie otworów montażowych. Podłączenie do instalacji elektrycznej to już tylko formalność i możemy cieszyć się energooszczędnymi światłami dziennymi.